Kai Strittmatter – wybitny sinolog, pisarz, wieloletni korespondent „Süddeutsche Zeitung” w Pekinie – w Chinach 5.0… prezentuje obraz kraju, który na naszych oczach urzeczywistnia futurystyczne wizje świata, jakich nie powstydziłby się nawet Philip K. Dick.
Pretendując do miana największej i najprężniej rozwijającej się gospodarki na świecie, Chińska Republika Ludowa postawiła na „wyprzedzenie” innych mocarstw przy pomocy nowych technologii. W formie zbioru esejów Strittmatter analizuje różne sposoby wykorzystania sztucznej inteligencji oraz innowacyjnych rozwiązań w celach ekonomicznych i politycznych. Jego zdaniem to przede wszystkim zakrojona na niewyobrażalną skalę cyfryzacja, wnikając we wszystkie warstwy chińskiego społeczeństwa, umożliwia absolutną kontrolę nad obywatelami, a przez to realizację wizji idealnego państwa.
Lektura owego studium gwałtownych przemian społecznych zachodzących w Chinach nowej generacji przede wszystkim budzi niepokój. Po jej przeczytaniu automatycznie nasuwa się pytanie: jeżeli chiński rząd potrafi wykorzystać technologię, aby kontrolować każdy aspekt życia ponad miliarda ludzi, to czy nie jest w stanie zrobić tego samego z resztą świata?








